zaloguj się   |    mapa strony   |
" />

Aktualności

 

Pokaż aktualności z roku:

2018-02-19 Prelekcja Radka Biczaka

19.02.2018

W poniedziałek 19 lutego o godzinie 17:30 zapraszamy do naszego klubu na ul. Lipową 48 na kolejną prelekcje .
Tym razem naszym gościem będzie znany globtroter i poszukiwacz , autor wielu artykułów w miesięczniku "Odkrywca" Radek Biczak -"Kmicic" , który opowie o poszukiwaniach na Łuku Kurskim i Twierdzy Władywostok.
Serdecznie zapraszamy - WSTĘP WOLNY !!!

2018-02-18 Łódzkie fortyfikacje

18.02.2018

         Szybka spontaniczna wycieczka niedzielna w poszukiwaniu okolicznych fortyfikacji drugowojennych na przeciwnych krańcach Łodzi. Na szybko zebraliśmy kilku naszych plus przyjaciele klubu, w tym ziom ze Szczecina  
Punkt pierwszy wycieczki na krańcach ul. Szczecińskiej.

 

1

 

 

2

 

         Schron dowodzenia, podobno Flak-Batterie 3/s 653 Litzmannstadt Luftwaffe w Łodzi przy ul. Liściastej ale nie ma na to potwierdzenia, gdyż faktycznie wymienia się 653 (neu, Litzmannstadt) ale lokalizacja tej baterii jest niepotwierdzona. Jest to schron bierny, konstrukcja ceglana. Schron ten jest największym schronem dowodzenia baterią przeciwlotniczą na terenie Łodzi, miał on największą centralę telefoniczną. Schron ten jest jednym z pierwszych schronów wybudowany w 1943 roku. Nie mając dowodu jaka bateria tu była i wierzyć na słowo to żaden dowód, liczy się źródło informacji.

 

3

 

4


         Drugi to Schron dowodzenia baterią Flak (Befehlsstand für Flakbatterie) w Chocianowicach - Łaskowicach (dojazd ul. Chocianowicką).
Bateria składała się z 4 dział przeciwlotniczych kalibru 76/85 mm lub 88 mm oraz dwóch armat do obrony bezpośredniej - najprawdopodobniej 37 mm. W bateriach w Łodzi nie było standardowych armat 88 mm Flak 37, tylko zdobyczne radzieckie armaty 76 i/lub 85 mm wz.39, gdzie część armat była przekalibrowana na 88mm. Stanowiska były konstrukcji drewniano-ziemnej. Obok SD znajdował się również Komandogerat 40 oraz mały radar Wurzburg. Bateria była obsługiwana przez młodzież gimnazjalną z Luftwaffenhelfer (skierowaną tutaj z rejonu Dolnego Śląska) lub przez żołnierzy z regularnych jednostek OPL które zostały rozbite na froncie i po rekonwalescencji realizowały się bojowo właśnie w Łodzi. W jego pobliżu jest jeszcze ceglana ziemianka która mogła służyć jako skład amunicji.

 

         Tekst do spóły z Krzysztofem Geislerem. 

         Fotografie Krzychu, Jacek i Witja.

 

 

                                                          Resty           Krzysztof Geisler

 

                                                                  kg

 

2018-01-22 Wycieczka do dawnego Łódzkiego Ratusza

31.01.2018

 

Labirynt pod gmachem Magistratu, nieznane przejścia i zamaskowane drzwi, ukryte więzienia, wizyty tajemniczych osobowości w Magistracie oraz zagadki Ratusza łódzkiego - szczątki mundurów, broni, stare akta i wzorcowy schron. Takie notatki prasowe m.in. z marca i kwietnia 1930 roku, skłoniły nas do odwiedzenia tego tajemniczego miejsca, którym jest dawny Ratusz na pl. Wolności w Łodzi.

 

Sam budynek Ratusza wzniesiono w 1827 roku, według projektu Bonifacego Witkowskiego. Była to jedna z pierwszych murowanych budowli w mieście. Do I. wojny światowej budynek pełnił rolę siedziby władz miejskich a w piwnicach znajdowało się również więzienie. W 1927 roku budynek został przeznaczony na Archiwum Akt Dawnych m.Łodzi, które pod zmienioną nazwą - jako Archiwum Państwowe w Łodzi - funkcjonuje do dzisiaj.

 

lodzki ratusz

 

W okresie międzywojennym piwnice przekształcono na schron i muzeum. Był to jedyny z prawdziwego zdarzenia schron w Łodzi. Powstał z zasobów lokalnej Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej, kosztem 12 tys. zł. Jak donosiła przedwojenna prasa, był on betonowy i składał się z kilku uszczelnionych komór. Posiadał nowoczesny system wentylacji, bieżącą wodą i toalety. Był to też schron pokazowy, czyli - jak to wtedy mówiono - „propagandowy”. Służył do szkolenia mieszkańców, którzy dowiadywali się tam, jak należy sie zachowywać w wypadku ataków gazowych i bombardowań.

 

Jako że odwiedzenie przez nas tego miejsca było możliwe jedynie w godzinach pracy archiwum, ten z naszych klubowiczów, kto mógł, stawił się o 8 rano na miejscu zbiórki przed budynkiem ratusza. Całe zwiedzanie zajęło nam trochę ponad godzinę, bo w sumie nie jest to duży obiekt. Zwiedziliśmy więc piwnice, gdzie znajduje sie do tej pory przedwojenny system filtrowentylacji oraz wieżę Ratusza z do dziś czynnym zegarem. 

 

Miejsce jest godne uwagi i czekające na ponowne odkrycie swoich zapomnianych tajemnic.

 

Z naszej strony chcieliśmy serdecznie podziękować Panu Jackowi Wystopowi za pomoc w zorganizowaniu wycieczki oraz Panu dyrektorowi Archiwum, mgr. Piotrowi Zawilskiemu, za umożliwienie zajrzenia w tajemnicze i niedostępne dla większości ludzi, zakamarki dawnego Ratusza.

 

 

   Resty

 

2016-10 Bratnia mogiła

18.01.2018

 

Bratnia Mogiła

 

Przechodząc aleją Włókniarzy na wysokości numeru 187, na łódzkich Kozinach, mijamy charakterystyczną bramę wiodącą do kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela. Nie wszyscy łodzianie wiedzą, że za bramą, na trójkątnym skwerze, znajdowała się zbiorowa mogiła żołnierzy rosyjskich poległych w walkach pod Łodzią w 1914 r.

 

7. grudnia 1914 r. w „Gazecie Wieczornej” ukazała się notatka  „Komitet robót publicznych na posiedzeniu w ubiegłą sobotę przyjął do wiadomości, że na >>Mogiłę Bratnią<< dla poległych wybrano plac miejski, trójkątny, 3,5 morgi przestrzeni przy ul. Srebrzyńskiej, między lasem miejskim a ulicą Letnią.

 

W szybkim tempie rozpoczęto prace przygotowawcze do pochowania zwłok z terenów bitewnych okalających nasze miasto. Roboty ziemne utrudniały obfite deszcze, które wystąpiły w tym czasie w Łodzi.

 

Na początku marca 1915 r. w łódzkiej prasie codziennej ogłoszono konkurs na projekt zadrzewienia terenu „Bratniej Mogiły” przy ul. Letniej.

 

Jury składające się z następujących osób: pp. Marcina Gacha, Adama Hejwowskiego, Leona Hirszberga, Franciszka Kuczyńskiego, dr. Józefa Maybauma, Ryszarda Radwańskiego, Karola Sandnera, Antoniego Stamirowskiego i Kazimierza Stebelskiego na posiedzeniu z dnia 20. marca 1915 r. przyznało pierwszą nagrodę pracy pod godłem „Flora”. Po otwarciu kopert okazało się, że autorem projektu jest p. Leon Kołaczkowski.

 

16 maja1915 r. w „Gazecie Łódzkiej” ukazała się informacja, że „Przy ul. Srebrzyńskiej i Letniej na Kozinach na >>bratniej mogile<< 150 poległych (błąd redakcyjny, faktycznie pochowano 163 żołnierzy) przy walkach pod Łodzią, p. Kołaczkowski rozpoczął prace przy utworzeniu ozdobnego parku w stylu francuskim, podług swego projektu, nagrodzonego na konkursie. Sąsiadujące przy >>bratniej mogile<< wały strzeleckie użyto do podwyższenia i zniwelowania terenu >>bratniej mogiły<<. Przy pracach ziemnych zajęto 60 robotników. Park >>bratniej mogiły<< wykończony zostanie za kilka tygodni zupełnie. >>Bratnia mogiła<< otrzyma parkan ozdobny z podmurówką”.

 

5. sierpnia 1915 r. prace zmierzały ku końcowi, jak informowała „Gazeta Łódzka”: „Roboty ziemne na kilkumorgowym placu przy przedm. Koziny pod kierunkiem p. Kołaczkowskiego, postępują raźno, za miesiąc mają być wykonane. Cała przestrzeń podzielona została na 14 części i stanowić będzie jeden piękny skwer, pośrodku którego stanąć ma pomnik dla poległych w bitwach pod Łodzią”. Prace przy urządzaniu skweru „Bratniej Mogiły” trwały do końca roku.

 

trawsko

 

Powstały skwer postanowiono ogrodzić parkanem. 31. marca 1916 r. w „Gazecie Łódzkiej” ogłoszono przetarg na wykonanie dwóch bram i dwóch furtek z kutego żelaza. Praca miała być wykonana zgodnie z rysunkami Biura Wydziału Budowlanego przy Magistracie. Całość prac zakończono w maju 1916 r. Zgodnie z planem Leona Kołaczkowskiego zasadzono około 250 drzew i około 5 tysięcy krzewów.

 

W latach 1931-1932, w północnej części skweru wybudowany został drewniany kościół pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela. Aktu poświęcenia nowej świątyni dokonał 25. września 1932 r. J.E. ks biskup dr Wincenty Tymieniecki. W latach 1936-1937, w związku z wybudowaniem kościoła,  przeprowadzono rekonstrukcję skweru.

 

kosciol

 

Jakie były dalsze losy tego miejsca? Mało jest fotografii wykonanych na skwerze „Bratniej Mogiły”. Podczas moich poszukiwań znalazłem dwa zdjęcia wykonane przez Włodzimierza Pfeiffera. Jedno z nich zamieszczone zostało w 1938 r. w „Łodzi w Ilustracji”. Widać na nim kościół i zadbany skwer. W innym miejscu znajdowała się figura Matki Boskiej. Przypuszczalnie pomnik lub obelisk widoczny jest pośrodku trójkątnego skweru na niemieckim zdjęciu lotniczym z maja 1942 r. Niestety, są to tylko przypuszczenia. Nie zachował się żaden rysunek z projektu zagospodarowania tego miejsca. Również nic do sprawy nie wnoszą kolejne publikacje planów miasta. Jedynie na Planie Łodzi wydawnictwa Pharus-Plan [ca 1915] zaznaczony jest w tym miejscu cmentarz.

 

kosciol_stare

 

Czy pochowani żołnierze byli ekshumowani? Myślę, że nie. Niektórzy znawcy historii Łodzi uważają, że pochowani w tym miejscu zostali ekshumowani w listopadzie 1922 r. przy okazji przenosin cmentarza żołnierzy niemieckich, znajdującego się przy szosie Konstantynowskiej, w pobliżu torów kolejowych na cmentarz na Gadce Starej. W Państwowym Archiwum w Łodzi nie znalazłem takich dokumentów. W umowie z dnia 3. listopada 1922 r. pomiędzy Magistratem m. Łodzi a przedsiębiorcą Adamem  Zdziebczyńskim o przeprowadzenie przenosin cmentarza, wymienia się tylko cmentarz przy szosie Konstantynowskiej. Również w innych dokumentach, dotyczących tej sprawy, nie wymienia się „Bratniej Mogiły” przy ul. Letniej. Myślę, że mogiła ta w dalszym ciągu istnieje w pierwotnej lokalizacji.

 

lotnicze

 

W październiku 2016 r. członkowie Klubu Poszukiwawczo-Eksploracyjnego „Eksplorer” oraz studenci Katedry Archeologii Historycznej i Bronioznawstwa Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego, pod kierownictwem dr. Olgierda Ławrynowicza, próbowali zlokalizować miejsce pochówku. Niestety brak dokumentacji, fotografii i duże zmiany ukształtowania terenu, uniemożliwiły ten zamiar. Musimy pamiętać, że w latach 1936-1937 dokonano rekonstrukcji 27000m² skweru z dostosowaniem do potrzeb nowo wzniesionego kościoła. Również wybudowana w latach siedemdziesiątych XX wieku Aleja Włókniarzy, zajęła część skweru. Coraz bardziej skłaniam się do wniosku, że „Bratnia Mogiła” znajduje się pod zachodnią jezdnią Alei Włókniarzy. Przemawiają za tym również wspomnienia starych mieszkańców Kozin o krzyżach zlokalizowanych od strony ul. Towarowej. Obecnie skwer  jest mocno zaniedbany, zaśmiecony i odwiedzany przez okoliczny margines społeczny. Uważam, że żołnierzom pochowanym w tym miejscu należy się chociaż tablica upamiętniająca i wyjaśniająca nazwę skweru. 

 

 

Jacek_Wystop     

 

    Jacek Wystop

 

2018-01-15 Prelekcja o zabytkach

15.01.2018

 

         W dniu 15 stycznia 2018 roku (poniedziałek), w siedzibie naszego klubu, odbyła się prelekcja przeprowadzona przez zaprzyjaźnionego archeologa, Adama Golańskiego z Łódzkiej Fundacji Badań Naukowych.

 

         Tytuł prelekcji:
"Rozpoznawanie zabytków archeologicznych i dalsze z nimi postępowanie"

 

         Zainteresowanie prelekcją przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, na szczęście nasza sala najwyraźniej jest z gumy, bo zmieściło się niemal 50 osób.

 

adamg

 

2018-01-13 Podsumowanie 2017. roku

13.01.2018

 

P O D S U M O W A N I E   R O K U   2 0 1 7

 

Ostatnie dni roku, pora wiec podsumować naszą klubową działalność w 2017. Najprościej będzie to zrobić w formie kalendarium z podanymi miesiącami. Zaczynamy więc:

1. Styczeń: tu nie było eksploracji, za to zorganizowaliśmy dwie wycieczki ogólnodostępne, w
 których każdy mógł wziąć udział. Pierwsza do pałacu Walewskich w Tubądzinie, druga do Parowozowni w Karsznicach i Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola, gdzie odwiedzilismy przy okazji pobliski polski schron przeciwlotniczy.
 

2. Luty: to jeszcze wycieczki, m.in. na nasz łódzki Dworzec Fabryczny. Poza tym:
- eksploracyjnie zaczynamy rok wykopaliskami przy kościele w Srocku;
- pierwsza akcja na przyszłej trasie S-14.

 

3. Na początku marca bierzemy udział w XIV. Zjeździe Łódzkiego oddziału PTTK. Poza tym:
- kontynuujemy poszukiwania na S-14;
- rozpoczynamy współprace przy poszukiwaniach na budowie przedłużenia Al. Kościuszki w Łodzi.

 


 

4. W kwietniu:
- wznawiamy naszą akcje poszukiwania tunelu i eksploracji studni przy pałacu Arnolda Stillera w Łodzi;
- Na S14 przenosimy się na drugi koniec przyszłej trasy w okolicach Szynkielewa, gdzie działamy aż do połowy maja.

 

5. W maju:
- kontynuujemy poszukiwania na S14;
- kontynuujemy poszukiwania przy pałacyku Arnolda;
- prowadzimy dalsze poszukiwania przy kościele na Al. Włókniarzy (rozpoczęte na podstawie decyzji WUOZ w 2016 roku, na jednej z akcji gościliśmy program "Było, nie minęło");
- jak co roku bierzemy też udział w Pikniku Militarnym "Popołudnie w muzeum" u Jacka Kopczyńskiego w Boczkach Starych.

 

6. W czerwcu:
- na zaproszenie archeolog Ani Nogi, bierzemy udział w akcji poszukiwawczej na terenie bitwy pod Mokrą;
- kontynujemy eksplorację na S14.

 


 

7. W lipcu:
- eksploracja parku w Brzezinach koło Łodzi, gdzie zaprosił nas Zbyszek Rybacki, prowadzący tam badania w ramach nadzoru archeologicznego;
- z uwagi na wygasające nam pozwolenie na poszukiwania przy pałacu Arnolda Stillera, organizujemy ostatnię akcję przy studni i ostatni sondaż w poszukiwaniu tunelu;
- w tym roku realizujemy tylko króciutki symboliczny udział w badaniach archeologicznych w Sierpcu gdzie nadal "Szukamy zamku dla Kasztelana";
- w Krzepicach pomagamy przy organizacji festynu "Dni Jakubowe" (organizujemy m.in. piaskownicę eksploracyjną dla najmłodszych) oraz działamy przy interdyscyplinarnych badaniach zamku królów i alchemików w Krzepicach;
- W ramach współpracy ze stowarzyszeniem Triglav, meldujemy sie też na ich akcji w Modlinie;
- Przeprowadzamy dalsze poszukiwania na S14.

 

8. Sierpień:
- To przede wszystkim udział i pomoc przy współorganizacji "VI. Wakacji z Historią", organizowanych w tym roku przez firmy Restyling i Arch-Tech u przemiłych gospodarzy Muzeum I Armii WP i Ziemi Mieszkowickiej w Gozdowicach;
- zaraz po wakacjach w Gozdowicach, organizujemy nasze stoisko z mini-wystawą i piaskownicą eksploracyjną na festynie żołnierskim z okazji Święta Wojska Polskiego w Sieradzu;
- jak co miesiąc, szukamy dalej na S14;
- na koniec wakacji organizujemy tradycyjnie już kolejny "Piknik Sieradzki" dla klubowiczów i osób zaprzyjaźnionych z naszym klubem.

 

9. We Wrześniu:
- wraz z Jackiem Kopczyńskim uczestniczymy w inscenizacji historycznej "Bitwa nad Wartą": Beleń - Strońsko - Zagórzyce;
- drugiego dnia po inscenizacji - mały epizod w kolejnym odcinku "Było, nie minęło";
- na S14 działamy teraz na centralnym odcinku na wysokości Złotna;
- druga edycja poszukiwań na polu bitwy pod Mokrą.

 


 

10. Październik:
- rozpoczynamy nową przygodę pod kryptonimem " Ściana Straceń". Jednak to na razie tylko wizyta w WCKM i początek drogi formalnej do właściwej akcji;
- Dalej "walczymy" na hałdach i w dawnych okopach na terenie przyszłej trasy S14;
- Przeprowadzamy wycieczkę roboczą do Krakowa, w celu rozeznania sie co do kolejnych edycji "Wakacji z Historią".

 

11. Listopad:
- ostatnia w tym roku akcja poszukiwawcza na S14 - tym razem na dwu lokalizacjach: w Rąbieniu i Konstantynowie Łódzkim;
- bierzemy udział w "Zjeździe Gnieźnieńskim", organizowanym w celu powołania ogólnopolskiej organizacji zrzeszającej stowarzyszenia, fundacje i kluby eksploracyjne. Powstaje Polski Związek Eksploratorów;
- listopad część naszych klubowiczów kończy zaliczonym egzaminem po kursie na Społecznego Opiekuna Zabytków.

 

12. Grudzień:
- mimo że już coraz zimniej, wybieramy się na wycieczkę do Wrocławia i Kłodzka - cel poza zwiedzaniem to ustalenie miejsca na przyszłoroczne "Wakacje z Historią", które będziemy współorganizować;
- po spełnieniu formalności i uzyskaniu decyzji WUOZ, rozpoczynamy eksploracyjnie projekt "Ściana straceń" na terenie Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi;
- miesiąc kończymy wspólną wigilią klubową i planami na 2018 rok.

 

 

 

KPE Eksploer

 

       KPE